Moja najnowsza powieść
"Plankton" ukaże się w wydawnictwie Znak i trafi do księgarń 14
czerwca, w internetowej sprzedaży na stronie wydawnictwa pojawi się 5 czerwca.
O czym jest "Plankton"? Mogę tylko podsunąć własne intencje, ponieważ książka opowiada się w lekturze. Z mojej, intencjonalnej perspektywy to rzecz o
zarządzaniu strachem, o dystrybucji lęku, o nowej "mrocznej" umowie
społecznej, którą uzgodniliśmy między sobą, by poczuć się bezpieczniej. I
jeszcze o konsekwencji dzisiejszych radykalizmów, posuniętych do granic
totalitarnego absurdu. I jeszcze o przekroczeniu nihilizmu, tyle że to
przekroczenie ma ideologiczny rys, stwarzając człowieka, którego nazywam sobie
"homo planctus". Rzecz dzieje się w 2092 roku. Wychylenie w przyszłość
karmi wyobraźnię, ale też opisuje - taką mam nadzieję - nasz świat. Brat Artur
i jego kapucyńska załoga zaczną działać w zburzonym Krakowie. Będą nawracać,
wbrew sobie, islasusłów. Nawracać mocą reduktorów, nostalgramów, onirografów na
wiarę jedynej i świętej Polacji. A nawróci się każdy. I każdy będzie miał swojego Anioła Stróża o ventablackowej masce. Groza pacyfikowana straceńczą ironią.
Powieść nie stwarza się w próżni. Orbituje wokół Houellebecqa,
Atwood, Orwela, ale też Gombrowicza, Whitmana i Jean-Paula Richtera. To tyleż zarozumiałe, co niebezpieczne orbitowanie.
Książka
zostanie zaprezentowana na Big Book Festival w Warszawie, 24 czerwca, w ramach
cyklu "Uwaga: premiera!". W Olsztynie spotkanie promocyjne zostało
przewidziane 30 czerwca w Planecie 11. Będę jeszcze o tym informował.
Link do strony wydawnictwa Znak, na której można zamawiać książkę - tutaj.